Wiem, że powinnam zadzwonić do Mamy bo wiem, że czeka na mój telefon. Wiec dlaczego tego nie robię?  Bo wiem dokładnie, że to co usłyszę będzie spowodowane  jej paranoją. Będąc daleko nie zrobię żadnej różnicy moim telefonem i tylko pogłębię mój i jej strach, że  dziś jest gorzej niż wczoraj a jutro będzie jeszcze gorzej.

Odwiedzę ja raczej i zabiorę na spacer albo na zakupy…   Przygotuję się do wizyty „malując za zamkniętymi powiekami” przyjemny obraz z mojego dzieciństwa gdy byłyśmy razem. Czasami opowiadała mi wówczas o swoim dzieciństwie.  Wspomnienie o tym jak wyglądała jako dziecko i co sprawiało jej przyjemność będzie dla niej „pamięcią miłości”.

A dla mnie wspomnieniem miłości jak nas łączyła i łączy…

Kategorie: Moja życiowa zupa

Powiązane Posty

Moja życiowa zupa

ZAPOWIEDŹ WARSZTATÓW 2018

Bardzo lubię prowadzić warsztaty. Mój wiek – 85 (++) nie przeszkadza mi w prowadzeniu najlepszych warsztatów jakie kiedykolwiek robiłam. A Ośrodek Wspierania Rozwoju Osobistego MAKARENA w Gąskach nad naszym pięknym morzem uważam za najbardziej przyjazne Czytaj więcej…

Moja życiowa zupa

„MOJA ŻYCIOWA ZUPA, RADYKALNIE KREATYWNA STAROŚĆ”

Bardzo się cieszę, że nareszcie mam bloga, na którym moje myśli będą przedstawione w formie, która będzie łatwiej i dłużej dostępna. Jeżeli moje marzenie napisania książki kiedyś się spełni to myślę, że mój blog będzie Czytaj więcej…

Moja życiowa zupa

Nie jestem w stanie zrozumieć…

Will Mitchell w swojej książce ‘Unbreakable Brain” – „Bezawaryjny mózg”, czyli jak trwale ochronić się przed osłabieniem funkcji poznawczych twierdzi, że ponieważ sen wpływa na funkcjonowanie mózgu często nie jesteśmy w stanie rozpoznać symptomów braku Czytaj więcej…